GOD IS AN ASTRONAUT, SANDS OF SEDNA, Warszawa, Progresja, 18.04.2011
Podczas gdy połowa rockowej Polski gnała do Łodzi na pierwszy z występów Rogera Watersa, ja zmierzałem w zupełnie przeciwnym kierunku. Bo w stolicy grali niesamowici Irlandczycy z God Is An Astronaut.
Czytaj więcej