ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Lisa Gerrard & Marcello De Francisci ─ Exaudia w serwisie ArtRock.pl

Lisa Gerrard & Marcello De Francisci — Exaudia

 
wydawnictwo: Atlantic Curve 2022
 
1. Until We Meet Again [6:05]
3. Fallen [7:22]
4. Exaudia [4:54]
5. Stories Of Love, Triumph & Misfortunes [5:34]
6. Stay With Me [5:23]
7. Exaudia Reprise [4:18]
 
Całkowity czas: 39:04
skład:
Lisa Gerrard - vocal, vocal melodies composed
Marcello De Francisci - produced, mixed, mastered, music tracks composed, spanish, electric, acoustic guitars, bass, Saz, Dulcimer, Bowed Psaltry, Live Percussion Various, Tibetan Balls, keyboards, Midi programming, orchestrations

Bahar Shah - vocal (5)
Farhad Behroozi - viola
Astrid Williamson - viola
Daniela Arbizzi - cello
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
,0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
,0
Album słaby, nie broni się jako całość.
,0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
,0
Album jakich wiele, poprawny.
,0
Niezła płyta, można posłuchać.
,0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
,0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
,0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
,2
Arcydzieło.
,0

Łącznie 2, ocena: Absolutnie wspaniały i porywający album.
 
 
Ocena: 8 Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
03.09.2022
(Recenzent)

Lisa Gerrard & Marcello De Francisci — Exaudia

Połowa legendarnego duetu Dead Can Dance, Lisa Gerrard, nie przestaje zaskakiwać swoją artystyczną działalnością na wielu polach. Muzyka filmowa, koncertowe trasy, powrót do Dead Can Dance i wydanie przed czterema laty albumu Dionysus i wreszcie współpraca z innymi artystami. Ledwie w zeszłym roku recenzowaliśmy znakomity Burn nagrany z klawiszowcem Dead Can Dance, Julesem Maxwellem i Jamesem Chapmanem (MAPS) a tymczasem tydzień temu swoją premierę miało nowe dzieło sygnowane jej nazwiskiem. Tym razem to jednak duet z Marcello De Francisci. To mieszkający w Stanach Zjednoczonych kompozytor i producent, z którym Gerrard już współpracowała przy okazji serii soundtracków czy wydanego w 2010 roku albumu Departum.

Exaudia została ponoć zainspirowana historią wygnania z Hiszpanii do Europy i Ameryki Północnej sefardyjskich Żydów na mocy edyktu alhambryjskiego. I to także album, który powstał z pragnienia stworzenia czegoś w pandemicznej przerwie. W taki też „pandemiczny” sposób powstał. Na odległość.

Cóż, to kolejna płyta pokazująca niezwykły talent i artystyczną osobowość Gerrard, dysponującej niezwykłym głosem i możliwościami interpretacyjnymi. Exaudia jest bardzo filmowa, ilustracyjna, przestrzenna oraz subtelna i potężna zarazem. Wykorzystanie na niej skrzypiec, wiolonczeli oraz orkiestracji czyni ją momentami niezwykle dostojną, monumentalną, patetyczną i symfoniczną. Wszystko gdzieś między dziełami Vangelisa i Zimmera. Oczywiście, kluczem są wokalizy Gerard, pełne przejmującej melodyki i ślicznych harmonii.

Słuchając otwierającego tę niedługą płytę When The Light Of Morning Comes ma się faktycznie poczucie, że to najpiękniejsza z możliwych ilustracja do budzącego się w słońcu poranka. Już zupełnie inne rewiry mamy w następnym Untill We Meet Again. To chyba najbardziej nośna kompozycja na płycie, rytmiczna, wręcz taneczna, z dość prosto nabijanymi bębnami. Jakże jednak bogata aranżacyjnie, mająca w sobie brzmienia akustycznej gitary, smyczki ale i ujmujący motyw klawiszowy. Jeśli chodzi o melodyczne piękno może z nim konkurować tylko Stories of Love, Triumph & Misfortunes. Fallen przynosi sporo etniczności, swoistej plemienności, nie brakuje w nim jednak imponujących chóralnych partii. Tytułowa Exaudia uderza z kolei przede wszystkim narastającym, potężnym, symfonicznym finałem. Podobnie zresztą rzecz się ma w Stay With Me.

Exaudia to kolejna niebanalna płyta ze „stemplem” Lisy Gerrard. Miłośnicy stylowej muzyki filmowej, ze znaczną dozą dźwięków etnicznych, szeroko rozumianego world music i wreszcie fani Dead Can Dance nie powinni przejść obok niej obojętnie.

 
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2022 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.