ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
- 28.11 - Wrocław
- 30.11 - Warszawa
- 01.12 - Wrocław
- 02.12 - Sosnowiec
- 03.12 - Kraków
- 08.12 - Gdańsk
- 09.12 - Elbląg
- 02.12 - Kraków
- 03.12 - Warszawa
- 03.12 - Kraków
- 03.12 - Leszno
- 05.12 - Warszawa
- 05.12 - Gliwice
- 06.12 - Kraków
- 09.12 - Kraków
- 10.12 - Kraków
- 10.12 - Kraków
- 11.12 - Kraków
- 14.12 - Gliwice
- 27.12 - Kraków
- 23.01 - Warszawa
- 24.01 - Warszawa
 

koncerty

30.10.2022

Łukasz Łyczkowski i 5 rano, Damian Szewczyk & Darek Biłyk, Łącznik, Wrocław, 28.10.2022

Łukasz Łyczkowski i 5 rano, Damian Szewczyk & Darek Biłyk, Łącznik, Wrocław, 28.10.2022

Zawsze jest jakiś powód, aby iść na dobry koncert. Po październikowej progolucji został pewien niedosyt muzyki basisty Damiana Szewczyka. Obiecałem sobie, że brakujący album zakupię osobiście z rąk muzyka podczas najbliższego koncertu. I tak też zrobiłem. W piątek, 28 października we wrocławskim klubie Łącznik, na scenie w dawnych warsztatach zajezdni Dąbie wystąpił Damian Szewczyk. Ale aby to jeszcze miało pełen charakter rockowego koncertu, zaprosił kolegów z zespołu 5 rano.

Zespół 5 rano w tym roku obchodzi swoje 18 urodziny, ale Łukasz Łyczkowski, wokalista tej sulęcińskiej grupy, wystartował w 8 edycji „The Voice of Poland” 5 lat temu. W ciągu tych 18 lat nagrali 3 albumy, z czego ostatni zatytułowany „Credo” jest całkiem świeżą produkcją, wydaną w marcu 2022 z udziałem Wojtka Cugowskiego i Sebastiana Riedla.  I tyle w sumie wiem o nich. Nie mam pudełka, żyję w błogiej nieświadomości, pół wieku z głową zadartą wysoko, wzrokiem szukając czegoś pośród gwiazd…

A jak już pisać o gwiazdach – Damian Szewczyk zostawia niedosyt. Jeden koncert to za mało. Dobrze, że podczas koncertów drzwi Łącznika są szeroko otwarte, potęga jego barytonu mogłaby roznieść ten wcale niedrobny budynek, grzebiąc zebraną publiczność. I piątkowy występ wcale nie przyniósł zmiany w odbiorze na żywo, choć w przeciwieństwie do audytorium progolucji, tu ludzie przyszli w oczekiwaniu dobrej zabawy. Może tu tym razem nikt w myślach nie wyprowadzał poczwórnej całki nieoznaczonej z zasłyszanej partii basu w poszukiwaniu wzorca tej pochodnej.

To było mocne, solidne uderzenie wokalu tego miłego człowieka z basem, w towarzystwie niesamowitego Darka Biłyka na perkusji. Ale tym razem dla mnie jako słuchacza, to nie niespodzianka, lecz głód wykonania. Streaming – wierzcie, nie oddaje grama mocy, kompresja robi swoje. Płyta CD może w 50%, ale usłyszeć na żywo jak głos Damiana rozdziera czasoprzestrzeń – bezcenne. Warte każdej złotówki! I nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na koncert tego duetu. Tu mogę jedynie zacytować swoje słowne wrażenia, zawarte w opisie festiwalu Październikowa Progolucja 2022.  Oprócz wykonania całej zawartości swojego debiutanckiego autorskiego albumu, w tym depechowskiego It’s no good wspólnie z Łukaszem Łyczkowskim, do repertuaru na ten wieczór włączył utwór zespołu Tilt - „Nie wierzę politykom”, zaśpiewany wspólnie z synem, Jakubem Szewczykiem. To był solidny głos młodego pokolenia. Ależ on ma głos! Jak ojciec! I znów zostawił niedosyt, trzeba będzie znów pójść na koncert.

W przerwie mieliśmy możliwość wymiany paru słów i zakupu albumu artysty, którego recenzję mogę już śmiało zapowiedzieć. A.. i nowa płyta się nagrywa!

Chwilę potem zainstalował się lubuski zespół, ściągnięty tu przez Damiana, a pod sceną pojawiły się sztandary czarnych aniołów. 5 Rano gości we Wrocławiu co jakiś czas np. przy okazji Thanks Jimi festiwal, niedawno widzieliśmy Łyczka obok Leszka Cichońskiego na jego imprezie na stadionie narodowym. Nie sypnę playlistą, nie wymienię utworów. Ale świetnie się bawiłem na ich występie. Jeden kawałek nawet wykonali wspólnie z Damianem, był to utwór „Złotobrudny” z najnowszego albumu „Credo”, jak internety  podają, gościnnie zaśpiewał Sebastian Riedel, lider formacji Cree. Tu warto wspomnieć, iż to właśnie Cree było inspiracją do powstania zespołu 5 Rano.

Muzyka – rock, blues, wolność, bez szufladkowania. Jakbyśmy wsypali do jednego worka Deep Purple, Led Zeppelin i Dżem,  z którym łączy ich zamiłowanie do bluesa. To była msza rockowa – cytując Łyczka. Kapłan czarnych aniołów porwał publiczność swoim performance, bardzo szeroką stylistyką, z duchem Jake’a Bluesa oraz Ryszarda Riedla unoszącymi się gdzieś wokół sceny. I z chęcią pójdę na ich kolejny koncert, rasowe rockowisko, którego nie powstydziliby się Blues Brothers.

 

 

Zdjęcia:

Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław Łukasz Łyczkowski & 5 Rano + Damian Szewczyk, 28.10.2022, Łącznik, Wrocław
ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2022 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.