"10 Opowieści Basem i Barytonem” to autorski projekt wrocławskiego multiinstrumentalisty Damiana Szewczyka. Nasz lokalny bard łączy w sobie zdolność snucia opowieści niczym Jaskier z Geraltowym spojrzeniem na ludzką niesprawiedliwość - w końcu, podobnie jak sławny Wiedźmin, dzierży dwa atrybuty swojej władzy. Z tą różnicą, że zamiast stali i srebra, zamienia je tu na mięsistego Rickenbackera oraz Fendera. Tak, mówimy o tym samym modelu Rickenbackera, po którego sięgali Lemmy Kilmister czy Geddy Lee! Tym samym artysta odkłada miecze, bierze do rąk basy i zabiera nas w podróż pełną wzruszeń, miłości, ale i gorzkiej refleksji.
Album składa się z dziewięciu autorskich kompozycji oraz nieoczywistej interpretacji „It’s No Good” z repertuaru Depeche Mode. Tematycznie opowieści przeprowadzają nas przez całą paletę ludzkich słabości i trudnych doświadczeń. Mamy tu motyw zdrady w „Niewierze”, problem przemocy domowej w „Utopii” (ze specjalnym udziałem Jose Torresa w teledysku), staczanie się pod ciężarem nałogu w „Królu Wyblakłych Zdjęć” czy wreszcie tematykę przemocy psychicznej w „Nożu w Plecy” oraz „Ostatniej Łzie”. To solidne, rockowe kompozycje, w których jedyne, czego - wydawałoby się - brakuje, to gitara melodyjna. A ta z pełnym sukcesem została zastąpiona przez bas.
Jednak krążek nie jest wyłącznie opowieścią rodem z kronik kryminalnych. Pojawiają się tu również jaśniejsze, bardziej liryczne barwy. W „Jak Ptak” muzyk w melodyjny i poetycki sposób opowiada o momencie, gdy ukochana pociecha opuszcza rodzinne gniazdo. Nie zabrakło także nostalgicznej, rockowej ballady „Niewysłany List”, w której piękne tło na fortepianie i organach Hammonda buduje doskonale znany, wrocławski pianista Jacek Berg.
Od strony wykonawczej artysta stosuje szereg ciekawych zabiegów, by zrekompensować brak tradycyjnej gitary prowadzącej. I to pomimo efemerycznej obecności gitary akustycznej w utworze "Jak Ptak". Z powodzeniem zastępuje ją różnymi wcieleniami basu, który w naturalny sposób współgra z sekcją rytmiczną, ale też ze sporadycznie pojawiającymi się smyczkami, klawiszami czy saksofonem. Sążnisty, przesterowany bas wybrzmiewa tu mniej lub bardziej agresywnie, przejmując zarazem rolę instrumentu solowego, rytmicznego i prowadzącego – wyrywając partie dotąd zarezerwowane dla klasycznych sześciostrunówek. W instrumentalnym, rozbudowanym utworze „Przygody Józefa” muzyk ucieka się z kolei do stylistyki fusion, sprawnie łącząc jazz, rocka i elementy progresywne.
Ciekawym punktem programu jest wspomniany cover Depeche Mode. W „It’s No Good” próżno szukać klawiszy czy tradycyjnych gitar - cała podstawa opiera się wyłącznie na basowym fundamencie. Szewczyk nie próbuje przy tym sztucznie imitować Dave’a Gahana; dysponując naturalnie głębokim barytonem i charakterystyczną chrypą, wchodzi w te buty niezwykle naturalnie i z dużą dawką charyzmy.
Całość zamyka „Człowiek z Rivii” – mocny, rockowy akcent poparty smyczkami i wiedźmińskim przesłaniem: „Zło to zło, mniejsze, większe - bez znaczenia to”. Autor daje w nim słuchaczom gorzką wskazówkę, co zrobić, aby ten świat nie padł całkowicie na pysk, a utwór wieńczy porywające basowe solo.
Warto pamiętać, że Damian Szewczyk to doświadczona postać wrocławskiej sceny - znany m.in. z występów w Vertigo, Starym Klasztorze, projektu „Viva Santana” Leszka Cichońskiego czy grupy „The Strażmiejska”. W tle tego ostatniego pobrzmiewa zresztą echo zawodowej służby muzyka - gdy na co dzień zamienia skórzaną kurtkę na mundur, skąd najwyraźniej czerpał inspiracje do części materiału na swój debiutancki krążek.
Opisywany album zadebiutował pod koniec 2021 roku. Do pracy nad nim artysta zaprosił znakomity skład perkusistów: Dariusza Biłyka (Birma, TSA, Lech Janerka), Łukasza Sobolaka (Micromusic, EABS) i Michała Bednarza (Full X Trio, Esquarial, Trzynasta w samo południe, Frele) oraz instrumentalistów: Jana Gałacha (skrzypce), Jacka Berga (klawisze) i Roberta Kamalskiego (saksofon). O soczyste i selektywne brzmienie całości zadbał Piotr Laska ze Studio P.U.M.A., odpowiedzialny za miks i mastering. Ocena końcowa? Solidny album, który zapowiada bardzo ciekawego muzyka.