Przed nami kolejna edycja Ostrów Rock Festival, który w dniach 25–26 lipca 2026 roku ponownie uczyni z ostrowskich Piasków Szczygliczka stolicę ambitnego, klimatycznego grania. Jako oficjalny patron medialny wydarzenia, wzorem ubiegłych lat przygotowaliśmy dla Was pełną monografię tegorocznych wykonawców. Prezentujemy sylwetki wszystkich 16 formacji z podziałem na sceny, przyglądając się ich historii, najważniejszym wydawnictwom oraz redakcyjnym śladom, jakie pozostawili na łamach ArtRock.pl.

DUŻA SCENA

TIAMAT (Szwecja) 

Istniejąca od 1989 roku szwedzka formacja pod wodzą charyzmatycznego lidera Johana Edlunda przeszła jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz w historii muzyki gitarowej. Zaczynali jako surowy, deathmetalowy projekt Treblinka, by błyskawicznie stać się architektami zupełnie nowej stylistyki. Przełomowy krążek „Clouds” (1992) wbił mocny fundament pod rozwój metalu gotyckiego, jednak to wydany dwa lata później opus magnum „Wildhoney” (1994) zrewolucjonizował scenę, wprowadzając do ciężkich riffów psychodeliczne, oniryczne przestrzenie rodem z Pink Floyd. Szwedzi przez lata zdobywali najważniejsze europejskie sceny, stając się ozdobą takich festiwali jak Wacken Open Air czy Roadburn, a sam Edlund zyskał opinię jednego z najbardziej nieprzewidywalnych wizjonerów sceny. Na Ostrów Rock Festival 2026 zespół przygotował ekskluzywne, historyczne misterium zatytułowane „Clouds & Wildhoney Evening”, co dla wielu fanów będzie jedyną w swoim rodzaju okazją do usłyszenia tych rewolucyjnych albumów na żywo. Dorobek Tiamat gości u nas regularnie – o naszpikowanej elektroniką płycie „Deeper Kind of Slumber” (1997) Wojciech Kapała pisał jako o jednej z najlepszych płyt lat 90. (ocena 10/10), a powrotny, potężny album „Amanethes” (2008) zyskał u Paula Soina zasłużoną dziewiątkę.

https://www.tiamatmerch.com/https://www.facebook.com/tiamat

MY DYING BRIDE (Wielka Brytania)

Obok Paradise Lost i Anathemy tworzą legendarną, brytyjską „Wielką Trójkę z Yorkshire”, która na początku lat 90. tchnęła życie w gatunek death/doom metalu. Powstała w 1990 roku w Halifaxie grupa wypracowała monumentalny, rozpoznawalny na całym świecie styl łączący potężne gitarowe walce z pełnym cierpienia, poetyckim wokalem Aarona Stainthorpe'a oraz płaczliwymi partiami skrzypiec. Albumy takie jak „Turn Loose the Swans” (1993) czy „The Angel and the Dark River” (1995) to absolutne, nietykalne klasyki gatunku, które ukształtowały całe pokolenia muzyków. Zespół regularnie gościł jako headliner na prestiżowych festiwalach takich jak Hellfest, Grasspop czy Bloodstock, ugruntowując swoją pozycję bezkonkurencyjnej instytucji w generowaniu piękna z najgłębszego mroku. Chociaż muzyka Brytyjczyków rzadko gości w tradycyjnych mediach, nasi autorzy od dekad traktują twórczość „Oblubienicy” jako ostateczny punkt odniesienia przy recenzowaniu klimatycznych premier, a echa ich unikalnego stylu i ciężaru regularnie przywołujemy w recenzjach nastrojowych, progresywnych składów na łamach ArtRock.pl.

https://mydyingbride.net/https://www.facebook.com/MyDyingBrideOfficial

SWALLOW THE SUN (Finlandia)

Założona w 2000 roku z inicjatywy gitarzysty Juha Raivio formacja to niekwestionowany lider skandynawskiej sceny nastrojowego metalu. Ich twórczość to unikalna mikstura miażdżącego doom metalu ze skrajnie intymnymi, pełnymi rozpaczy i chłodu melodiami. Już ich debiutancki album „The Morning Never Came” (2003) wstrząsnął sceną metalową, udowadniając, że potrafią bezbłędnie zderzać surowy, potężny growl Mikko Kotamäkiego z czystymi, chwytającymi za serce partiami wokalnymi i ambientowym tłem. Finowie mają na koncie występy na największych festiwalach świata, w tym Tuska Open Air oraz 70000 Tons of Metal, a ich bezkompromisowa szczerość sprawia, że każdy koncert staje się głębokim emocjonalnym przeżyciem. Płyta „When A Shadow Is Forced Into The Light” (2019) wywołała ogromne poruszenie w naszej redakcji – Maciej Włodarczyk przyznał jej potężną notę 9/10, zachęcając słuchaczy, by zgasili światło, osunęli się w fotelu i nie wstydzili własnych emocji przed tym absolutnie wspaniałym dziełem.

https://www.swallowthesun.net/https://www.facebook.com/swallowthesun/

ESTHESIS (Francja)

Ta francuska formacja to jedno z najbardziej elektryzujących i wyrafinowanych zjawisk na współczesnej, europejskiej scenie art-rockowej. Projekt powołany do życia w Tuluzie przez multiinstrumentalistę i wokalistę Auréliena Goude stawia na organiczne, filmowe brzmienia z pogranicza nostalgicznego rocka progresywnego. Zespół zyskał międzynarodowy rozgłos za sprawą nastrojowej EP-ki „Brave New World” (2019) oraz pełnowymiarowego debiutu „The Awakening” (2020), który zachwycił miłośników przestrzennych tekstur i powolnego budowania dramaturgii. Ich unikalne podejście do muzyki otworzyło im drzwi do europejskich scen, a nadchodzący występ na Ostrów Rock Festival będzie ich pierwszym, historycznym koncertem przed polską publicznością. Ich debiutancki album oceniał dla nas Dominik Kaszyński, wystawiając solidną ocenę 7/10 i podkreślając, że miłośnicy klimatycznego, przestrzennego, a przy tym niepokomplikowanego strukturalnie ponad miarę progrocka odnajdą się w tej muzyce najbardziej.

https://www.esthesismusic.com/https://www.facebook.com/esthesismusic/

LEE ABRAHAM (Wielka Brytania)

Brytyjski kompozytor i multiinstrumentalista to postać, której fanom rocka neoprogresywnego przedstawiać nie trzeba, gdyż znany jest przede wszystkim jako wieloletni basista, a obecnie gitarzysta legendarnej formacji Galahad. Równolegle Abraham z wielkim powodzeniem prowadzi bogatą karierę solową, realizując swoje zamiłowanie do melodyjnego rocka progresywnego o mocno piosenkowym zacięciu, nierzadko romansującym z brzmieniami AOR z lat 80. Jego solowe dyski, na czele ze świetnie przyjętym koncept-albumem „Comatose” (2019) oraz wcześniejszym „Colours” (2017), to synonim wysmakowanego grania z silnymi liniami wokalnymi i dynamicznymi solami gitarowymi. Lee Abraham regularnie współpracuje z czołowymi postaciami sceny progowej i jest stałym bywalcem festiwali dedykowanych muzyce progresywnej w Wielkiej Brytanii i Europie. Solowe dokonania muzyka są regularnie recenzowane przez Mariusza Danielaka, który przy albumie „Comatose” przyznał mocną ocenę 8/10, pisząc, że to najambitniejsze, najbardziej przemyślane i prawdopodobnie najlepsze przedsięwzięcie w całej jego solowej karierze.

https://www.facebook.com/leeabrahammusic/

LET SEE THIN (Polska)

Nasz wyjątkowy, rodzimy powód do dumy w tegorocznym zestawieniu to łódzka formacja Let See Thin, będąca bezpośrednim spadkobiercą i kontynuatorem tradycji szanowanej grupy Leafless Tree. W obecnym składzie zespół reprezentuje trzech muzyków: wokalista Łukasz Woszczyński, basista Michał Dziomdziora oraz perkusista Przemek Kaźmierski. Pod obecnym szyldem zadebiutowali w 2020 roku krążkiem „2 Years 2 Late”, a ich muzyka to niezwykle szlachetny, pełen energii art-rock najwyższej próby. Najważniejszym punktem zwrotnym w historii grupy okazało się podpisanie kontraktu z cenioną oficyną Lynx Music i wydanie znakomicie wyprodukowanego albumu „Machine Called Life” (2025), który ugruntował ich pozycję na krajowej scenie. Najnowsze dzieło łodzian zrecenzował nasz naczelny, Mariusz Danielak, oceniając je na wybitne 9/10 i chwaląc wspaniałą, porywającą muzykę oraz przykuwającą uwagę okładkę, która idealnie koresponduje z tekstami utworów.

https://www.facebook.com/letseethin/

SCARDUST (Izrael)

Prawdziwy wulkan energii na tegorocznym festiwalu to grupa Scardust z Izraela, która w fenomenalny sposób łączy w sobie techniczną maestrię metalu progresywnego z monumentalnym, epickim rozmahem chóralnym i symfonicznym. Płyty „Sands of Time” (2017) oraz konceptualna „Strangers” (2020) przyniosły im status jednej z najbardziej oryginalnych kapel młodego pokolenia, a ich występy na prestiżowych festiwalach takich jak Wacken Open Air czy ProgPower Europe zachwyciły zachodnią publikę. Ciekawostką jest, że zespół słynie z angażowania całych chórów do swoich projektów, co przekłada się na potężne, niemal operowe brzmienie. Głównym znakiem rozpoznawczym i motorem napędowym formacji pozostaje niezwykła, teatralna ekspresja wokalna Noa Gruman, która potrafi z lekkością porwać każdą publiczność od pierwszych minut koncertu.

https://scardust.co/https://www.facebook.com/ScardustOfficial/

IHLO (Wielka Brytania)

Rewelacyjny projekt z Wielkiej Brytanii reprezentuje nowoczesną, niezwykle świeżą krew w muzyce progresywnej. Muzycy zręcznie łączą ciężkie, djentowe riffy z chwytliwym, niemal popowym zacięciem melodi oraz głęboką warstwą elektroniczną, czerpiąc wyraźne inspiracje z dokonań takich grup jak Leprous, TesseracT czy Haken. Ich debiutancki album „Union” (2019) natycmiastowo zyskał miano podziemnego hitu, zdobywając uznanie fanów i krytyków, a zespół stał się stałym, niezwykle wyczekiwanym gościem najważniejszych europejskich festiwali prog-metalowych (w tym brytyjskiego Tech-Fest). To świeże spojrzenie na gatunek sprawia, że ich koncert na Dużej Scenie będzie jedną z najbardziej intrygujących propozycji tegorocznego festiwalu.

https://ihlo.bandcamp.com/https://www.facebook.com/ihloband/

AVKRVST (Norwegia)

Norweskie objawienie ostatnich lat zostało założone przez przyjaciół z dzieciństwa – Martina Utby i Hansa Herbjørnruda, którzy od najmłodszych lat wspólnie rozwijali muzyczną pasję. Formacja w mistrzowski sposób kultywuje najlepsze tradycje skandynawskiej melancholii rockowej. Wydany w 2023 roku pod skrzydłami prestiżowej wytwórni InsideOut Music debiut „The Approaching Dark” momentalnie zachwycił miłośników progresywnego rocka, oferując głębokie, analogowe brzmienie mellotronów i organicznych gitar. Muzyka ta stanowi piękny ukłon w stronę wczesnego Opeth, Porcupine Tree i szwedzkiego Anekdoten, co otworzyło zespołowi drzwi do udziału w cenionych skandynawskich festiwalach i przyniosło ogromny szacunek w progowym świecie.

https://www.avkrvst.com/https://www.facebook.com/avkrvst/

JOHN PORTER – „Helicopters '45” (Polska/Wielka Brytania)

Legendarna postać polskiej sceny alternatywnej i rockowej, urodzona w Walii, od lat 70. konsekwentnie współtworzy historię polskiej muzyki (m.in. współzakładając wczesny Maanam czy stojąc na czele kultowego Porter Band). Występ na festiwalu w Ostrowie Wielkopolskim to absolutnie unikalne, historyczne wydarzenie – rocznicowy koncert celebrujący 45-lecie wydania debiutanckiego albumu „Helicopters” (1980). Płyta ta bezpowrotnie zrewolucjonizowała polską nową falę i rocka, wprowadzając zachodnią jakość i energię, a takie utwory jak „Ain't Got Much To Lose” na stałe weszły do kanonu. John Porter powraca do tych nieśmiertelnych kompozycji w surowych, niezwykle energetycznych wersjach na żywo, udowadniając, że jego bezkompromisowa ekspresja i magnetyczny głos nic nie straciła na sile na przestrzeni lat. Twórczość artysty jest żywo obecna na łamach ArtRock.pl – nasz redaktor, oceniając jego solowy album „Honey Trap” (2014) na mocne 7/10, pisał z uznaniem o jego niesłabnącej formie: „Porter proponuje nam dwanaście numerów utrzymanych w rockowej, momentami bluesowej, a nawet popowej konwencji. (...) Albumu słucha się z dużą przyjemnością, a sam artysta udowadnia, że wciąż ma mnóstwo ciekawych rzeczy do powiedzenia”.

https://www.facebook.com/JohnPorterBand/

MAŁA SCENA

AION (Polska)

Niekwestionowana legenda polskiego metalu gotyckiego i klimatycznego, założona w Poznaniu w 1996 roku, przez lata stanowiła jeden z najważniejszych filarów legendarnej wytwórni Mystic Production. Zespół zapisał się złotymi zgłoskami w historii rodzimego ciężkiego grania za sprawą tak znakomitych, przełomowych krążków jak debiutancki „Midian” (1997), klimatyczny „Noia” (1998) czy późniejszy „Reconciliation” (2000), "Symbol" (2001) oraz ostatni  - "One of 5" (2004). Ich muzyka w mistrzowski sposób łączy ciężkie, drapieżne metalowe fundamenty z klawiszową przestrzenią i melodyjną melancholią. Na Małej Scenie pojawią się jako wielki, sobotni headliner, a w naszych redakcyjnych recenzjach retro wielokrotnie wracaliśmy do ich płyt. Oceniając album „Noia” na łamach ArtRock.pl, Naczelny napisał o nim jako o niezłej metalowej grzmotni połączonej z delikatnością artrocka, plasującej zespół na poziomie najlepszych prog-metalowych kapel, które zachowują jednak swój własny, unikalny dystans.

https://www.facebook.com/profile.php?id=61562171945199

IMAGINATURE (Polska)

Niedzielny headliner Małej Sceny to formacja, która dostarczy festiwalowiczom potężnej porcji melodyjnego metalu o symfonicznym i power-metalowym zacięciu. Zespół zadebiutował świetnie przyjętym, eponimicznym albumem „Imaginature” (2021), który zebrał bardzo wysokie oceny w prasie muzycznej i potwierdził ogromne ambicje kompozytorskie muzyków. Grupa słynie z epickiego rozmachu aranżacyjnego, błyskotliwych solówek gitarowych oraz porywających partii wokalnych, co czyni ich jednym z najbardziej dynamicznych koncertowych składów na polskiej scenie melodyjnego metalu. Ich muzyka to czysta pasja, energia i autentyczność, które idealnie rezonują w warunkach festiwalowych.

https://www.facebook.com/imaginatureband

DAMIAN SZEWCZYK (Polska)

Niezwykle utalentowany basista, kompozytor i multiinstrumentalista udowadnia na każdym kroku, że gitara basowa może być pełnoprawnym, porywającym instrumentem solowym. Szerszej publiczności dał się poznać ze znakomitej strony za sprawą swojego autorskiego projektu „10 opowieści basem i barytonem”, będącego fascynującą fuzją rocka progresywnego, jazz-rocka oraz instrumentalnej wirtuozerii. Damian to bliski przyjaciel naszej redakcji – na łamach ArtRock.pl ukazał się z nim obszerny, głęboki wywiad, w którym opowiadał o łamaniu schematów w grze na basie i kulisach pracy twórczej. Relacjonowaliśmy również jego kapitalny występ z Dariuszem Biłykiem podczas PROGolucji Październikowej we wrocławskim Klubie Łącznik, gdzie nasz recenzent pisał wprost, że Damian skradł całe show swoim fantastycznym głosem, a klub był po prostu za mały na tak potężną moc brzmienia. 

https://www.facebook.com/damianszewczykbasemibarytonem

KONSTELACJE (Polska)

Warszawski kwartet poruszający się w obszarach szeroko pojętego rocka alternatywnego, post-rocka oraz indie dołączył do składu festiwalu w ramach ostatnich zmian organizacyjnych. Zespół wypracował przez lata bardzo silną i stabilną pozycję koncertową, grając prestiżowe wspólne trasy u boku krajowych potentatów gatunku, takich jak Tides From Nebula. Konstelacje gościły już na łamach naszego działu koncertowego, gdzie relacjonowaliśmy ich występy – pisaliśmy wówczas, że zespół zaprezentował muzykę wychodzącą daleko poza klasyczne postrockowe ramy, a zachaczającą o niezwykle udane tematy indie i alternatywne, co zjednało im bardzo ciepłe przyjęcie zgromadzonej publiczności.

https://konstelacje.bandcamp.com/https://www.facebook.com/konstelacjerock/

HAASTA (Polska)

Haasta to formacja pochodząca z Gdańska. Zespół tworzy bogatą emocjonalnie muzykę progresywną, łącząc intrygujące rytmy z chwytliwymi melodiami. Ich debiutancki album Gyddanyzc recenzował na naszych łamach Mariusz Danielak tak go charakteryzując: grupa pomieściła na swoim debiucie jedenaście kompozycji lawirujących między szeroko rozumianym progresywnym rockiem, muzyką fusion, funkiem, czy jazzem (link do recenzji w tym miejscu)

https://haasta.bandcamp.com/https://www.facebook.com/Haastaband/

MERDU (Polska)

Zespół, który wskoczył do tegorocznego line-upu w ramach ostatnich zmian organizacyjnych, co dla wielu słuchaczy i czytelników naszego portalu będzie doskonałą okazją do nowego muzycznego odkrycia. Merdu wnosi na festiwal potężną dawkę czystej gitarowej energii, świeżości i bezkompromisowego, mięsistego rockowego grania w klasycznym wydaniu. Ich obecność na festiwalu w Ostrowie to doskonały dowód na to, jak dynamicznie i owocnie rozwija się nowa fala polskiego rockowego podziemia, potrafiąca bez kompleksów stawać na festiwalowych deskach.

https://www.facebook.com/profile.php?id=61573659483346

 

Do zobaczenia na Piaskach Szczygliczka! Ostatnie sztuki karnetów i biletów jednodniowych znajdziecie na platformach progmetalrock.tixx.pl oraz www.biletserwis.pl!
Informacje: https://www.facebook.com/events/794268812956392https://www.facebook.com/ostrowprogmetalrockfestivalhttps://ostrowrockfestival.pl/