ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Kali-Gula ─ Placebo w serwisie ArtRock.pl

Kali-Gula — Placebo

 
wydawnictwo: Produkcja własna / Self-Released 2016
 
1. Vilkor [5:57]
2. Czarny [4:45]
3. Korr [3:39]
4. Utop - Ja [4:56]
5. Placebo [4:27]
6. Love Made Hate [4:52]
7. Zeep [4:11]
8. Ghosts [4:17]
9. Dragon's Eye [5:05]
 
Całkowity czas: 42:09
skład:
Joanna YO Gulak - vocal
Kamil GULUSS Gulak - guitar
Konrad BICZUŚ Biczak - drums
Karol Gaj - bass
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 2

Łącznie 2, ocena: Arcydzieło.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
24.02.2016
(Recenzent)

Kali-Gula — Placebo

Każdy pomysł na zaciekawienie odbiorcy jest dobry. Biłgorajska Kali - Gula do swojego albumu Placebo dołączyła dwie… tabletki z komentarzem Weź to zanim zaczniesz słuchać. I już za to mają u mnie plus. Zresztą, wszystkie „zewnętrzności” tego wydawnictwa zasługują na uwagę: okładka w toolowo – soenowym stylu, którą zdobi olejny obraz Sławomira Kapronia, fajne zdjęcia kapeli i zgrabny digipak.

To tak naprawdę ich piąty materiał. Wcześniej było Porcelanowe niebo, Dualizm oraz EP-ki Crucial Piont i Minotaur, które zmieniły muzyczną drogę Kali – Guli z ambientowo – doomowej na rockowo – metalową. Przypomnę, że te dwie ostatnie pozycje recenzowaliśmy w naszym serwisie.

Co przynosi Placebo? Dziewięć autorskich kompozycji i całkiem sporo zmian. Bo to chyba najcięższy i najmocniejszy materiał grupy w całym jej dorobku. Pomysł w zasadzie nie jest nowy. Żeński wokal zderzony z siłą rockowych riffów. Na Placebo wygląda to wreszcie w pełni profesjonalnie. Bo gitarowe riffy są naprawdę soczyste, selektywne i spełniają swoją rolę – gruntownie wgniatają w ziemię, a Joanna Gulak wokalnie prezentuje się bardzo dobrze. Barwy może nie ma jakiejś oryginalnej, ale możliwości interpretacyjne i wykonawczą swobodę sporą. Potrafi być zadziorna i agresywna dobrze korespondując z ciężarem muzyki. I z pewnością lepiej wypada w takiej formule, niż w nieco lżejszych numerach z poprzednich wydawnictw. Co ciekawe, choć ma zupełnie inny głos, niż ikona gotyckiego wokalu Anja Orthodox, to w niektórych kompozycjach brzmi jak ona (melorecytacja w Czarnym, bardziej „gniewne” partie w Utop - Ja). To być może efekt tego, iż jest w ich muzyce minimalny pierwiastek gotyckiej poświaty. To jednak nie jedyne kolory ich rockowo – metalowego grania, bo w otwierającym całość Vilkor, za sprawą gry na flecie i didgeridoo Piotra Trojanowskiego, wpadamy w klimaty world music, słyszalne też w Love Made Hate. Z kolei zamykające album dwie kompozycje Ghosts i Dragon’s Eye pokazują progresywność ich muzyki. Jedna i druga zwracają uwagę zmianami rytmu, ta ostatnia także zmianami nastroju. Listę pozytywów uzupełniają dopracowana produkcja i uciekające raczej od banału teksty wspomnianej Gulak.

Niestety Placebo ma też i swoje wady. Choć nie jest to rzecz długa, a kompozycje są dosyć zwarte, brakuje temu albumowi oddechu, bardziej klimatycznego wyciszenia, bądź mówiąc wprost, ballady. Próby w postaci ukojeń we wspomnianym Dragon’s Eye to jednak zbyt mało. No i idąc w tym samym kierunku, zabrakło tym razem Kali - Guli pomysłu na dobre, nośne melodie, które na poprzednich dwóch EP-kach się zdarzyły (patrz Paradise z Crucial Point, czy Mroczny pasażer z Minotaura). I jest jeszcze to nieszczęsne nagrywanie połowy albumu w języku ojczystym  i drugiej jego części w języku Szekspira. Przyznam, że nie znam za dużo kapel niemieckich, francuskich, fińskich, czy hiszpańskich, które bawiłyby się w takie podziały. U nas jest to dosyć powszechne...

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl na Myspace.com ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2017 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.