ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
 
Recenzje
Szukaj:

Stewart, Rod ─ Blondes Have More Fun

 
wydawnictwo: Warner Music 1978
 
1. Da Ya Think I’m Sexy? (Stewart, Appice) [05:30]
2. Dirty Weekend (Stewart, Grainger) [02:35]
3. Ain’t Love A Bitch (Stewart, Grainger) [04:39]
4. The Best Days Of My Life (Stewart, Cregan) [04:21]
5. Is That The Thanks I Get? (Stewart, Cregan) [04:32]
6. Attractive Female Wanted (Stewart, Grainger) [04:16]
7. Blondes Have More Fun (Stewart, Cregan) [03:47]
8. Last Summer (Stewart, Cregan) [04:05]
9. Standing In The Shadows Of Love (Dozier, Holland, Holland) [04:28]
10. Scarred And Scared (Stewart, Grainger) [04:51]
 
Całkowity czas: 43:05
skład:
Rod Stewart – Vocals. Carmine Appice – Drums, Background Vocals. Philip Chen – Bass, Vocals. Jim Cregan – Guitar, Vocals. Billy Peek – Guitar. Duane Hitchings – Keyboards, Synthesizers. Roger Bethelmy – Drums. Paulinho Da Costa – Percussion. Nicky Hopkins – Piano. Gary Herbig – Flute. Phil Kenzie – Horns. Steve Madaio – Trumpet. Tom Scott – Tenor Saxophone. Fred Tackett – Guitar. Tommy Fig – Percussion. Mike Finnigan – Background Vocals. Max Gronenthal – Background Vocals. Linda Lewis – Vocals. Catherine Allison – Piano, Background Vocals. Del Newman – String Arrangements.
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 1
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 0
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 0

Łącznie 3, ocena: Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
03.02.2012
(Recenzent)

Stewart, Rod ─ Blondes Have More Fun

Gorączka Sobotniej Nocy – odcinek XII.

Pod koniec lat 70. Roderick (Rod) Stewart na brak sukcesów narzekać nie mógł: po latach stopniowego budowania kariery – najpierw wczesne stadium The Kinks, potem współpraca z Long Johnem Baldrym, grupa Steampacket, Jeff Beck Group, równolegle z udzielaniem się w The Faces coraz lepiej przyjmowane przez publiczność nagrania solowe (połączenie bluesa, rocka i folkowych ballad) – był już wykonawcą cenionym i bardzo popularnym. Album „Atlantic Crossing” z roku 1975 przyniósł przebój „Sailing” – przyniósł też zmiany w życiu Stewarta, który rozpoczął życie uchodźcy podatkowego w Los Angeles. Stopniowo w jego muzyce zaczęły się też pojawiać nowe muzyczne prądy, zdobywające w tym czasie popularność w Ameryce.

Otwierający „Blondes Have More Fun” – dziewiątą płytę Roda – utwór „Da Ya Think I’m Sexy?” zaskoczył wielu dawnych fanów: był bowiem kompozycją w stylu disco, i to jak najbardziej rasowego, krwistego disco, do którego głos Roda pasował aż zaskakująco dobrze. Sam Stewart bronił się przed zarzutami o sprzedanie się, przypominając, że w tym samym czasie z disco zaczęli przecież flirtować sami The Rolling Stones czy Paul McCartney. Zarówno w Stanach, jak i w Wielkiej Brytanii singel z „Da Ya Think I’m Sexy?” dotarł do szczytów list przebojów.

Inna rzecz, że reszta płyty „Blondes Have More Fun” z disco miała już niewiele wspólnego – może skłonność do syntezatorowych brzmień, może gładką produkcję. Bo pozostałe utwory to Rod Stewart w stylu poprzednich płyt. Utwór tytułowy wykorzystywał elementy stylistyki rockabilly; „The Best Days Of My Life” i finałowa „Scarred And Scared” były majestatycznymi, nieco melodramatycznymi balladami; pozostałe utwory to po prostu zgrabnie zagrany, żywiołowy rock, w przypadku „Attractive Female Wanted” wzbogacony nieco kiczowatym solem saksofonu.

Fajna, zgrabna płyta. Tak po prostu.

Jutro: odcinek XIII – Bee Gees pomiędzy „Main Course” a „Gorączką Sobotniej Nocy”.

© Copyright 1997 - 2012 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.