ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Black Noodle Project, The ─ Play Again [reedycja] w serwisie ArtRock.pl

Black Noodle Project, The — Play Again [reedycja]

 
wydawnictwo: Oskar 2009
dystrybucja: Oskar
 
1. Introspection [3:15]
2. Tomorrow Birds Will Sing [6:50]
3. Wave On A Soul [4:03]
4. Not Yet [5:12]
5. The Great Northern Hotel [6:24]
6. Room For Everyone [5:11]
7. Garden Of Delights [5:01]
8. To Pink From Blue [8:03]
9. Square-Circle [3:05]
10. 1(3Bute)2 [4:58]
11. Happy End [7:49]
Bonus: 12. Somewhere Between Here & There (live) [4:44]
13. Time Has Passed (live) [4:49]
 
Całkowity czas: 69:04
skład:
Jérémie Grima - vocals, guitar / Matthieu Jaubert - keyboards, vocals / Anthony Létevé - bass guitar / Sébastien Bourdeix – guitars / Franck Girault – drums / Additional musicians: Amélie Festa - additional vocals / Guillaume Urvoy – saxophone / Adrien Chevalier - violin
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 1
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 1
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 2
Niezła płyta, można posłuchać.
› 1
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 1
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 3
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 4
Arcydzieło.
› 3

Łącznie 16, ocena: Dobry, zasługujący na uwagę album.
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
15.06.2009
(Recenzent)

Black Noodle Project, The — Play Again [reedycja]

Tak się jakoś dziwnie porobiło, że w przepastnej bazie naszych serwisowych recenzji zabrakło do tej pory miejsca dla drugiej płyty francuskiej formacji The Black Noodle Project. Nie szkodzi. Jak to mówią: co się odwlecze, to nie uciecze. A okazja do pozostawienia paru słów dla potomności o tej płytce nadarzyła się znakomita, bo oto w trzy lata po pierwszym wydaniu albumu, ukazuje się na rynku jego reedycja i to wydana przez nasz rodzimy Oskar. To naturalnie pokłosie tegorocznej i zarazem pierwszej wizyty Francuzów w naszym kraju, organizowanej przez wspomnianego wydawcę.

A warto było tę płytę przypomnieć, bo moim skromnym zdaniem, to z pewnością najlepsza rzecz jaką do tej pory panu Grima i spółce udało się stworzyć. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy spojrzymy na ten album z perspektywy czasu, to zauważymy, iż artyści znaleźli na nim złoty środek, który zaczął czynić ich muzykę naprawdę intrygującą. To płyta nagrana po niewątpliwie urzekającym, „cukierkowym” i szybko wpadającym w ucho „And Life Goes On...”, który jednak raził swoją jednorodnością i niskim pokłonem przed Pink Floyd… To wreszcie krążek zarejestrowany przed „Eleonore” – ostatnim dokonaniem muzyków, bardzo dobrym i urozmaiconym ale… chyba nazbyt ciężkim.

Dziś, gdy przy okazji tej reedycji, wracam do „Play Again”, wiem, że jest na tym wydawnictwie to, za co TBNP najbardziej lubię. Z pierwszego albumu przetrwała owa ulotność, sielankowość, specyficzny klimat i nastrój, ubrane w bardzo wyrazisty bas i takowe wokalne harmonie. Na brak znakomitych melodii także nie można narzekać. Wystarczy posłuchać choćby „Tomorrow Birds Will Sing” czy „”Wave On A Soul”. A gwarantuję, że to nie jedyne perły w tej kategorii. Zapowiedzią tego, co znajdzie się na trzeciej płycie są mocne szarpnięcia gitarowych strun w „Introspection”, „Not Yet”, „Garden Of Delights” i „Pink From Blue”.

Najważniejsze jednak, że są tu fragmenty odchodzące od pewnej sztampy i przewidywalności, jak „The Great Northern Hotel” – duszny, klaustrofobiczny kawałek, silnie nawiązujący do „Lullaby” The Cure. Mamy też w paru momentach skrzypce (”Wave On A Soul”, „Room For Everyone”, „Happy End”) i saksofon. Wspomniany przed chwilą przejmujący i majestatyczny “Room For Everyone” zawiera wsamplowane fragmenty z filmu “Dyktator” Charliego Chaplina. Oczywiście od Pink Floyd nie udało się grupie zbyt daleko uciec. Zresztą…, czy chciała? W „1(3bute)2”, który momentami brzmi wręcz hardrockowo, serwuje tekst złożony z tytułów kompozycji tej legendarnej formacji!!

Najpiękniejsze chwile. Z pewnością „Wave On A Soul”, instrumentalny drobiazg „o□” i kończący całość „The End” z duetem wokalnym Jeremiego Grima i Amelie Festy oraz gitarowo - skrzypcowymi popisami, zajeżdżającymi na kilometr pięknymi latami siedemdziesiątymi.

Reedycja, oprócz gustownego digipacka, zachęca dwoma dodatkami - kompozycjami „Somewhere Between Here & There” i „Time Has Passed”, pochodzącymi z debiutu TBNP a zarejestrowanymi podczas paryskiego koncertu w 2005 roku.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl na Myspace.com ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2017 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.