Zgodnie ze swoim ugruntowanym zwyczajem wydawniczym powiązanym z fazami Księżyca, Peter Gabriel zaprezentował kolejną odsłonę nadchodzącego projektu „o\i”. Sierpniowa pełnia - tradycyjnie zwana Pełnią Jesiotrów - ma tym razem wyjątkowo spektakularną oprawę astronomiczną za sprawą towarzyszącego jej zaćmienia Księżyca. W tym szczególnym momencie do sieci trafiła kompozycja „Looking for the Happy”, stanowiąca dziewiąty utwór wchodzący w skład nowego materiału artysty.
Podobnie jak przy poprzednich premierach, na pierwszy ogień idzie Bright-Side Mix, za którego przygotowanie odpowiadał renomowany inżynier dźwięku Mark „Spike” Stent. Całość została skomponowana i wyprodukowana przez samego Gabriela.
W komentarzu towarzyszącym premierze Peter Gabriel przyznaje, że napisanie radosnego, energetycznego utworu stanowiło dla niego nietypowe wyzwanie twórcze:
„Zawsze uważałem, że znacznie łatwiej pisze się piosenki smutne niż wesołe, więc pomyślałem: w porządku, rzucę sobie wyzwanie. Chciałem oprzeć ten utwór na rytmie, przy którym po prostu nie da się nie tańczyć, tak by wyzwalał autentyczną radość. Choć sam tekst traktuje o poszukiwaniu szczęścia, refren musiał mieć charakter celebracji.”
Muzyk zwraca uwagę na potrzebę doceniania codzienności i rezygnacji z permanentnego malkontenctwa:
„Jeśli potrafisz dostrzec to, co w danej chwili czyni cię szczęśliwym i za co jesteś wdzięczny, cała ta życiowa podróż staje się znacznie lepsza. W miarę jak się starzeję, staram się po prostu mniej narzekać. W tekście mówię o próbach porozumienia ze zwierzętami, kontakcie z naturą czy zwyczajnym siedzeniu pod starym dębem z filiżanką herbaty. To proste rzeczy – otwieranie się na to, co dobre, zamiast ciągłego skupiania się na negatywach.”
Artysta odniósł się również do akceptacji życiowych paradoksów:
„Próba zrozumienia swojego miejsca w świecie to temat, do którego wracam nieustannie. Częścią dorastania i starzenia się jest też oswojenie się z dwiema sprzecznymi ideami naraz – jak choćby poczuciem, że jest się częścią wszystkiego i jednocześnie niczego.”
Wizualną wizytówką „Looking for the Happy” stała się praca „Closed Circuit II” autorstwa nowojorskiego artysty Tishana Hsu, stworzona w 1986 roku. Choć jej forma bywa współcześnie żartobliwie porównywana do pierwotnego logo Instagrama, powstała dekady przed erą mediów społecznościowych.
Gabriel tak tłumaczy wybór tej grafiki:
„Dopiero niedawno zetknąłem się z pracami Tishana Hsu i byłem pod ogromnym wrażeniem. Z jednej strony uderza w nich dziecięca prostota, niczym u Miró czy Paula Klee, a z drugiej – kryje się mnóstwo odniesień do technologii. Choć jego dzieła dotykają sfery technologicznej, sam proces twórczy opiera się na bardzo tradycyjnych technikach malarskich i rzeźbiarskich. 'Closed Circuit II' z 1986 roku jest oszczędny w formie, nawiązuje do ludzkiej twarzy, a jednocześnie emanuje pustką i głębią emocji.”
Oficjalny komentarz artysty oraz zapowiedź można obejrzeć bezpośrednio na kanale Petera Gabriela:
źródło: petergabriel.com