Tradycyjnie już, zgodnie z cyklem pełni księżyca - a dokładniej podczas majowej Niebieskiej Pełni (Blue Moon) - Peter Gabriel zaprezentował kolejną nową kompozycję. Utwór zatytułowany „A Hard Lesson” kryje w sobie niezwykłą historię. To najstarsza muzyczna idea w całym jego obecnym projekcie, której początki sięgają przełomu lat 80. i 90.

Fani Petera Gabriela zdążyli się już przyzwyczaić do jego unikalnej strategii wydawniczej. Artysta od dawna rezygnuje z klasycznych premier w piątki, uzależniając dzielenie się nową muzyką od zjawisk astronomicznych. Kolejne kompozycje trafiają do sieci dokładnie w dniach pełni księżyca. Skąd ten pomysł? Gabriel tłumaczy to chęcią przywrócenia muzyce rytmu natury oraz rytualnego, bardziej uważnego charakteru - księżyc staje się tu naturalnym zegarem odmierzającym czas trwania jego projektu.

W maju stało się jednak coś wyjątkowego. Ze względu na układ kalendarza, w jednym miesiącu zobaczyliśmy pełnię dwukrotnie. W terminologii astronomicznej druga pełnia w tym samym miesiącu nazywana jest „Niebieską Pełnią” (Blue Moon). To rzadkie zjawisko sprawiło, że Gabriel odezwał się do swoich fanów (nazywanych przez niego pieszczotliwie „lunatykami”) po raz drugi w ciągu kilkunastu dni, domykając majowy cykl premierą „A Hard Lesson”.

Szkic kompozycji powstał podczas pobytu Gabriela w Senegalu, gdzie artysta zafascynował się lokalną muzyką.

„Zachwyciło mnie napięcie tworzone przez użycie polirytmii, w szczególności przeplatanie podziałów na trzy i cztery. To był początek tej piosenki” – wspomina muzyk.

Podobny zabieg rytmiczny Gabriel wykorzystał lata wcześniej w słynnym utworze „The Rhythm of the Heat”.

Projekt „A Hard Lesson” na długo utknął jednak w szufladzie, ocierając się o wejście na tracklisty kilku wcześniejszych albumów. Przetrwał w pudłach ze starymi kasetami magnetofonowymi niemal 40 lat, dopóki dawnych taśm z roboczym tytułem „Dakar 12” nie odnalazł asystent artysty, Charles Hughes.

„Nie mam problemu ze zrozumieniem własnego procesu twórczego. Niektóre rzeczy dojrzewają i ewoluują spontanicznie, a inne po prostu czekają ukryte w pudełku na swój moment na świetle” - dodaje Gabriel.

Po odzyskaniu taśm Gabriel gruntownie przearanżował utwór, nadając mu nowe liryki, melodie oraz specyficzny miks odniesień do R&B oraz folku. Pierwsza wersja, którą oddano w ręce słuchaczy, to „Bright-Side Mix”, za który odpowiada utytułowany Mark „Spike” Stent. W roli współproducenta utworu pojawia się ceniony basista i producent Mike Elizondo, który pomógł artyście spiąć klamrą trudne rytmicznie przejścia i nadał całości solidną, basową podstawę. Sam Gabriel opisuje kompozycję jako „specyficzną, dziwną, długą podróż o próbie znalezienia własnego miejsca i dopasowania się do świata”.

Okładkę singla stanowią kadry z filmu „Cuentos Patrióticos” (Patriotyczne opowieści) belgijskiego artysty Francisca Alÿsa, stworzonego we współpracy z Raphaelem Ortegą. Obraz przedstawiający spacer Alÿsa wokół palca na placu w towarzystwie zataczających kręgi owiec niesie za sobą głęboki kontekst polityczny.

„Gdy zobaczyłem ten obraz, od razu do mnie przemówił. Bez racjonalnych argumentów poczułem, że idealnie pasuje do tekstu o poszukiwaniu miejsca” - tłumaczy Gabriel.

Film nawiązuje do wydarzeń z 1968 roku w Meksyku, kiedy to władze nakazały urzędnikom państwowym zgromadzić się w centrum miasta w odpowiedzi na studenckie protesty. Urzędnicy, zamiast wyrazić poparcie dla rządu, zaczęli manifestacyjnie beczeć jak owce. Ponieważ rzucane przez słońce długie cienie maszerujących postaci przypominają wskazówki zegara, dzieło Alÿsa idealnie koresponduje z zawartymi w utworze wątkami przemijania oraz czasu.

Premiera singla zbiega się z inną niespodzianką od brytyjskiego artysty. Z okazji przypadającej właśnie 40. rocznicy wydania kultowego albumu So, w Real World Studios przygotowano zupełnie nowy, przestrzenny miks legendarnego utworu „Don't Give Up” w formacie Dolby Atmos.

Za nowe, immersyjne brzmienie klasyka nagranego oryginalnie z Kate Bush odpowiada Kevin Killen - inżynier dźwięku, który miksował album So cztery dekady temu. Killen tak opisczy pracę nad nową wersją:

„To niesamowity zaszczyt i przywilej. Rozmawialiśmy z Peterem o uwypukleniu kontrastu pomiędzy zimną, surową wrażliwością wokalu w zwrotkach a ciepłem uścisku Kate w refrenach. Myślę, że w tej wersji ta przestrzenna przepaść jest wyjątkowo ewidentna”.

Miksu Dolby Atmos można już słuchać na platformach Apple Music, Amazon Music oraz Tidal.

Najnowszy utwór „A Hard Lesson” można posłuchać tutaj: