ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Flamborough Head ─ Live at ProgFarm 2006 [& Northern Prog Festival 2015] w serwisie ArtRock.pl

Flamborough Head — Live at ProgFarm 2006 [& Northern Prog Festival 2015]

 
wydawnictwo: Oskar 2017
 

ProgFarm 2006

1. Russian Roulette [0:53]
2. For Starters [1:53]
3. Maureen [11:44]
4 Don't Forget Us [8:04]
5. Old Shoes [11:49]
6. Mantova [8:13]
7. Silent Stranger [10:21]
8. Year After Year [3:14]
9. Sleepless Night [6:47]

Northern Prog Festival 2015

1. The Trapper [12:28]
2. Looking For John Maddock [19:06]
3. Lost In Time [11:57]
4. I'll Take The Blame [7:01]
5. Andrassy Road [10:05]
6. Garden Of Dreams [12:40]
 
skład:
ProgFarm 2006

Margriet Boomsma - lead vocals, flute
Marcel Derix - bass
Eddie Mulder - guitar, backing vocals
Koen Roozen – drums
Edo Spanninga – keyboards

Northern Prog Festival 2015

Margriet Boomsma - lead vocals, flute, acoustic guitar
Eddie Mulder - bass, backing vocals
Koen Roozen – drums
Gert Pölkerman - guitar, backing vocals
Edo Spanninga - keyboards
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
07.01.2018
(Recenzent)

Flamborough Head — Live at ProgFarm 2006 [& Northern Prog Festival 2015]

Pod koniec ubiegłego roku, tradycyjnie już nakładem poznańskiego Oskara, światło dzienne ujrzało nowe koncertowe wydawnictwo holenderskiej formacji Flamborough Head zatytułowane Live at ProgFarm 2006 (& Northern Prog Festival 2015). To ich drugi koncertowy materiał. Wcześniej, w 2007 roku, muzycy opublikowali recenzowany u nas Live in Budapest.

W jaki sposób doszło do wydania tej płyty? W latach 1997 - 2011 grupa Flamborough Head zorganizowała w holenderskim klubie De Harmsdobbe w Bakkeveen piętnaście edycji festiwalu ProgFarm. Podczas dziesiątej, jubileuszowej edycji, 4 listopada 2006 roku, ich inżynier dźwięku, Peter Verkerk, nagrał koncert grupy, który jednak nigdy nie został wydany. Kilka miesięcy później artyści zagrali na Węgrzech. Tamten koncert również został uwieczniony i właśnie ten występ grupa zdecydowała się opublikować na swoim pierwszym koncertowym albumie zatytułowanym Live in Budapest. Dokładnie dwadzieścia lat po pierwszej edycji ProgFarm poznański Oskar postanowił wydać ten archiwalny materiał, który wówczas „przegrał” z tym budapesztańskim. I to on znalazł się na pierwszym dysku wydawnictwa.

Jego tracklista niewiele się różni od tej zawartej na wspomnianym Live in Budapest. Na dziewięć kompozycji aż siedem słyszymy ponownie. Artyści promowali wówczas swój ostatni krążek Tales Of Imperfection i z niego mamy tu aż pięć numerów. Jest też Old Shoes z wcześniejszego krążka, One For The Crow oraz, co ciekawe, dwa utwory (Sleepless Night i Don´t Forget Us), które trafiły dopiero za dwa lata na nowy studyjny album grupy, Looking For John Maddock. Taki wybór nagrań miał oczywiście związek z faktem, iż to na tych albumach grupa posiadała już nową wokalistkę, Margriet Boomsmę, która zastąpiła obecnego na pierwszych płytach formacji Siebe-Rein Schaafa.

Nie wiem, być może to kwestia tego, iż właśnie w okolicach 2007 roku poznałem muzykę zespołu i po raz pierwszy miałem okazję obejrzeć go na żywo, ale akurat ten okres w historii grupy uważam za najbardziej wartościowy. Pełen udanych, zapamiętywalnych kompozycji, utrzymanych w duchu melodyjnego, progresywnego rocka. Rozbudowanych, pełnych ciekawych aranżacji, solowych popisów gitarowych oraz klawiszowych, ale i ciekawych figur granych na flecie przez Boomsmę. I tu praktycznie każdy utwór jest udany, ma swój klimat, nastrój i urok. Odnoszę wrażenie, że już później, na kolejnych płytach, było z tym nieco gorzej. Dlatego sam koncert robi miłe wrażenie i dobrze się go słucha. Choć pod względem technicznym jest słabszej jakości od tego zapisanego na Live in Budapest. Symbolem pewnej naturalności i surowości jest zachowany w Maureen mocno kłujący w pewnym momencie w uszy przydźwięk.

Drugi dysk ma charakter bonusowy. Na nim zapisano występ grupy na Northern Prog Festival w 2015, pożeganalny koncert gitarzysty Gerta Pölkermana, którego zastąpił Hans Spitzen. Pod względem doboru kompozycji wypada już trochę gorzej. Dominują bowiem utwory z ich ostatniego albumu Lost in Time (aż cztery kawałki) uzupełnione wielowątkowym, prawie 20 - minutowym Looking For John Maddock z tak zatytułowanej płyty oraz najstarszym tu Garden Of Dreams z pochodzącego z 2001 roku albumu Defining The Legacy. Brzmieniowo też jest tu dosyć surowo.

Rzecz wydano zgrabnie w gustownym digipacku z charakterystyczną dla ich płyt grafiką (za którą odpowiada Theo Spaaij) oraz archiwalnymi fotografiami pomieszczonymi wewnątrz. W sumie to rzecz nie tylko dla zagorzałych fanów, ale też i dla tych, którzy chcieliby w szybki sposób zapoznać się z ich twórczością.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl na Myspace.com ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2018 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.