ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Vangelis ─ Silent Portraits w serwisie ArtRock.pl

Vangelis — Silent Portraits

 
wydawnictwo: Polydor 1984
 
1. (9:22)
2. (11:02)
 
Całkowity czas: 20:22
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: * Bez oceny
15.06.2017
(Recenzent)

Vangelis — Silent Portraits

Z Grecji na Marsa, a potem do Watykanu.

Czyli cykl o Vangelisie.

Odcinek dwudziesty szósty.

Dzisiaj o płycie, której właściwie  nie ma. Znaczy fizycznie jest, ale formalnie nigdy nie ukazało się nic zatytułowanego "Silent Portraits"(*) i sygnowane przez Vangelisa. Za to w 1984 roku ukazał się luksusowo wydany album z fotografiami Gian Paolo Barbieriego – duży  format, kredowy papier, a płyta z muzyką Vangelisa była dodatkiem do tego wydawnictwa. Czyli swego rodzaju ścieżka dźwiękowa do tego albumu. Nakład był minimalny, bo 600 sztuk, wszystkie podpisane przez autora, cena oczywiście adekwatnie wysoka. Teraz trafia się na aukcjach, a ceny oscylują w okolicy 1500 euro. Czyli właściwie za darmo, tylko kupować.

EPka dołączona do albumu zawierała dwie kompozycje, po jednej na każdej stronie i nieco ponad  dwadzieścia minut muzyki. Mniej więcej w tym okresie Vangelis też wydał "Soil Festivities", a muzyka z "Silent Portraits" ma podobny charakter. Odrzuty z sesji? Za dobre, raczej muzyka, która powstała podczas tej samej sesji. Utwory nie mają tytułów, na labelu jest tylko zaznaczone, która to strona – 1 i 2. Pierwszy to bardzo delikatna, nastrojowa kompozycja, stylistycznie podobna do  "Movement 2" z "Soil Festivities", a drugi zbudowany  jest na   kilku nutowej frazie powtarzanej przez cały utwór. Z czasem pojawiają się dodatkowe perkusjonalia (oczywiście elektroniczne), syntezatory – bogacieje  brzmieniowo. Ale zgodnie z tytułem całego wydawnictwa, to też bardzo nastrojowy utwór. Można powiedzieć, że jego odpowiednikiem z "Soli Festivities" byłoby "Movement 4" i troszeczkę "Movment 3". Jak wspomniałem wcześniej – stylistycznie podobne do „Soil Festivities”, jakościowo zresztą też, czyli bardzo dobre. Warto znać. Na szczęście dostępne jest na jutubie.

Czy kiedykolwiek ukazało się to oficjalnie osobno, albo na CD? Nic o tym nie wiem. Z tego co się orientuję – nie. Za to na pewno wyszło  na jakichś piratach.

(*) – nie mylić ze składakiem „Portraits (So Long Ago, So Clear)”

 

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl na Myspace.com ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2017 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.