ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Caine, Uri ─ Gustav Mahler / Uri Caine: Urlicht / Primal Light w serwisie ArtRock.pl

Caine, Uri — Gustav Mahler / Uri Caine: Urlicht / Primal Light

 
wydawnictwo: Winter & Winter 1997
 
1. Symphony no.5 Tannenmarsch (Mahler) [05:52]
2. Der Tambourgs’sell (from Der Knaben Wunderhorn) (Mahler) [05:15]
3. Nun will die Sonn so hell aufgehn (from Kindertotenlieder) (Mahler) [01:50]
4. Off denk’ ich sie sind nur ausgegangen! (from Kindertotenlieder) (Mahler) [03:34]
5. Symphony no.1 “Titan” 3rd Movement (Mahler) [12:04]
6. Symphony no.2 Urlicht (Mahler) [02:32]
7. Ging heut’ morgen uber feld (from “Lieder eines fahrenden Gesellen” – Symphony no.2) (Mahler) [06:54]
8. Symphony no.5 Adagietto (Mahler) [10:36]
9. Der Trunkene im Fruehlig (from Das Lied von der Erde) (Mahler) [07:51]
10. Wer hat des Liedlein erdacht (from Des knaben Wunderhorn) (Mahler) [02:39]
11. Der Abschied (from Das Lied von der Erde) (Mahler) [12:59]
 
Całkowity czas: 72:42
skład:
Uri Caine – Piano. Joey Baron – Drums. Aaron Bensoussan – Cantor, Hand Drum. Dave Binney – Soprano Saxophone. Danny Blume – Guitar, Electronics. Dean Bowman – Vocals. Don Byron – Clarinet. Dave Douglas – Trumpet. Mark Feldman – Violin. Michael Formanek – Bass. Larry Gold – Cello. Arto Lindsay – Vocals. DJ Olive – Turntables. Josh Roseman – Trombone.
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
Album słaby, nie broni się jako całość.
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
Album jakich wiele, poprawny.
Niezła płyta, można posłuchać.
Dobry, zasługujący na uwagę album.
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
Absolutnie wspaniały i porywający album.
Arcydzieło.

Łącznie , ocena:
 
 
Ocena: 8+ Absolutnie wspaniały i porywający album.
20.06.2012
(Recenzent)

Caine, Uri — Gustav Mahler / Uri Caine: Urlicht / Primal Light

Do płyt nagranych na zasadzie „przerabiamy klasykę na (tu wstaw nazwę dowolnego stylu muzyki rozrywkowej)” stosunek mam dość ambiwalentny. Bo też i rozrzut jakościowy jest tu olbrzymi: z jednej strony Miles genialnie przerabiający fragment „Concierto de Aranjuez” na orkiestrowy jazz, z drugiej projekty typu „gramy Chopina na rockowo”, akademickie, sztywne płyty Keitha Jarretta grającego Mozarta i koszmarki (zwłaszcza na żywo) Jacquesa Loussiera. Pochodzący z Filadelfii pianista Uri Caine lokuje się zdecydowanie bliżej Milesowskiej strony tego muzycznego spektrum. Dodatkowo na płycie „Primal Light” Caine prezentuje dość nieortodoksyjne podejście do muzyki Gustava Mahlera: wybiera z jego dzieł (oprócz fragmentów I, II i V Symfonii także fragmenty „Cudownego rogu chłopca”, „Pieśni na śmierć dzieci” i „Pieśni z Ziemi”) nierzadko pojedyncze wątki, melodie, stylizacje ukryte gdzieś w licznych warstwach orkiestrowego dźwięku i ubiera je w nowe brzmienia: fortepian, klasyczna sekcja, instrumenty dęte, ale też elektronika, elektryczna gitara, talerze, smyczki…

Zaczyna się od stopniowo narastającego fortepianowego wstępu. A potem… Caine wziął na warsztat fragment V Symfonii, lekko go zmodyfikował i nagle wychodzi z tego chasydzki taniec. Z prowadzącymi melodię uroczymi skrzypkami. Z co i rusz powracającym hejnałem trąbki. „Der Tambourgs’sell” zaczyna się kanonadą perkusji i mocnymi akordami fortepianu, z których nieoczekiwanie wyłania się żydowska pieśń religijna na niespokojnym podkładzie perkusjonaliów. I taki przekładaniec będzie już do końca. „Nun will die Sonn so hell aufgehn” to stonowana partia fortepianu plus klarnet i elektroniczne przeszkadzajki gdzieś w tle. „Off denk’ ich sie sind nur ausgegangen!” to z kolei jakby nieco knajpiana ballada z nostalgiczną wokalizą i zgrabnym solem fortepianu. We fragmencie „Symfonii nr.1” podkreślono rytm całości, dzięki czemu powstał specyficzny marsz. Z nastrojem niczym z jakiegoś filmu grozy. Za sprawą partii dęciaków uzupełniających kroczący rytm i klastery fortepianu, jest w tym coś z nowoorleańskiej procesji pogrzebowej. W pewnym momencie całość przyspiesza, wchodzi wręcz na taneczne obroty, także za sprawą zgrabnego duetu trąbki i skrzypiec. Całość w pewnym momencie skręca na tereny muzyki awangardowej, za sprawą dużego zagęszczenia warstwy muzycznej i agresywnych akordów fortepianu, po czym znów powracają taneczne motywy i marszowy rytm ze wstępu. Fragment „Symfonii nr.2” to z kolei bardzo melodyjny, klimatyczny duet nieco burdonowo grających dęciaków i wirtuozerskich popisów skrzypiec. Kolejny fragment „Symfonii nr.2” zaczyna się wręcz jak klasyczny jazz (fortepian + bębny + kontrabas) i tak też się kończy -  w środek natomiast, oprócz fortepianowej solówki, wklejono wstawkę z marszowym pulsem sekcji, wyeksponowanym kontrabasem i gitarowo-elektronicznymi odlotami. „Adagietto” zbudowane jest na zgrabnej partii fortepianu, na bazie której oparto rozbudowany fragment, o pełnym, prawie bigbandowym brzmieniu. Rozbudowane brzmienie ma też „Der Trunkene im Fruehlig”, gdzie mamy m.in. sola fortepianu i puzonu i partie w średnim tempie skontrastowane partią w żywszym tempie. Po zgrabnej, utrzymanej w nieco tanecznym rytmie „Wer hat des Liedlein erdacht” przechodzimy do nagrania finałowego: „Der Abschied” rozpoczyna się dramatyczną pieśnią (modlitwą) z akompaniamentem m.in. smyczków, po czym przechodzi w nieco marszowy fragment, z melodią prowadzoną to przez dęciaki, to przez smyczki. Po chwili znów wraca pieśń, po czym całość powoli się wycisza, wieńczona delikatnymi dźwiękami wiolonczeli i fortepianu.

Bardzo ciekawa, wciągająca płyta. Wśród propozycji pt. „przerabiamy klasykę na inne gatunki” na pewno jedna z najciekawszych.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl na Myspace.com ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2017 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.