ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Point Of View ─ Disillusioned w serwisie ArtRock.pl

Point Of View — Disillusioned

 
wydawnictwo: selfmade 2007
 
1. Disillusioned 2. Bleak 3. Reborn 4. Asylum 5. Mercy Killing 6. Shame 7. Point in Time 8. Out of The Blue
 
Całkowity czas: 49:23
skład:
Łukasz Ferenc – perkusja/ Bartek Kurkowski - śpiew & gitara/ Tomasz Grabowski - gitara,/ Andrzej Frołow - instrumenty klawiszowe/ Kacper Chrząszczewski –bas
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 1
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 2
Album jakich wiele, poprawny.
› 4
Niezła płyta, można posłuchać.
› 2
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 2
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 9
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 6
Arcydzieło.
› 10

Łącznie 36, ocena: Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
 
 
Recenzja nadesłana przez czytelnika.
Ocena: 6 Niezła płyta, można posłuchać.
14.09.2007
(Gość)

Point Of View — Disillusioned

Używając słownictwa rolniczego, poletko polskiego rocka progresywnego/progmetatu jest w tym roku wyjątkowo żyzne (DBZ, Animations, Riverside & many more). Premiera goni premierę. Płyt coraz więcej. Konkurencja spora.

Czy w roku 2007 można nagrać odważny, przełomowy, progmetalowy album? Czy da się coś innowacyjnego z gatunku wycisnąć i stworzyć nową jakość?

Z muzyką powstałego w 2003 roku Point of View zapoznałam się najpierw poprzez próbki umieszczone na stronie MySpace zespołu, a kilka dni temu miałam okazję oglądać zespół „w akcji” podczas kolejnej edycji Rock Against Terrorism (zagrali naprawdę fajny i solidny koncert). Dodatkowo, przed koncertem panowie uraczyli mnie małym prezentem w postaci debiutanckiego krążka.

Materiał muzyczny umieszczony na Disillusioned powinien ucieszyć każdego fana klasycznego progmetalu. Na debiutanckim albumie torunian znajdziemy wszystkie elementy, za które kochamy (bądź nie) progresywny metal. Połamane rytmy, zapętlenia, porywające solówki, szalone klawiszowe pasaże, ciekawe partie wokalne, solidna praca sekcji rytmicznej i naprawdę ciekawe melodie. Słychać, że muzycy zespołu starannie odrobili zadanie domowe ze znajomości trendów progmetalowego grania. Fates Warning, Symphony X, Dream Theater, Enchant, Threshold, Sieges Even, A.C.T, Mind Key, Savatage, DeadSoul Tribe czy Andromeda należą z pewnością do ulubionych wykonawców Point of View. Do tego grona z pewnością można dorzucić jeszcze…Marillion, Arenę czy też krajowe Riverside (przecież to już klasycy, ale czy grają pure progmetal można dyskutować). Sami przyznacie, że to dość ciekawy konglomerat. Nie jest to muzyka tak „techniczna”, jak debiut Animations, nie tak „ciężka”, jak Division By Zero. Ale jest w niej coś, co ją wyróżnia. Klimat, atmosfera. Kojarząca się bardziej z Fates Warning niż z Dream Theater. I tym rodzajem emocji.

Kompozycje nie są może jakieś wysublimowane i powalające. Skomponowane wg prawideł gatunku (intro/riff, canto, refren, solo, refren, instrumenty grające unisono i da capo al fine), ale też wstydu zespołowi nie przynoszące. Po prostu KLASYCZNIE PROGMETALOWE. SOLIDNE. Takie, jakich oczekują fani tego gatunku. Nic dodać nic ująć. Panowie grają zgodnie z progmetalowym wzorcem z Sevres. Pomimo wypisanych powyżej inspiracji nie można zarzucić zespołowi, że jest wtórny. Sporo się w tych utworach dzieje. Weźmy pierwsze z brzegu Reborn. Utwór może nieco przypominać znakomite A Pleasant Shade Of Gray part XII Fates Warning (te rwane riffy, klawiszowe plamy) ale …no właśnie – zaliczyłam ciary. Asylum - jakieś małe reminiscencje Areny. Miniaturka tylko na fortepian i głos. Zaśpiewana tak, że buty spadają! Brawa! Wielkie brawa i ukłony. Tytułowe Disillusioned to typowy klasyczny progmetalowy opener. Klawiszowy, posępny wstęp, mocarne riffy i natchniony śpiew Bartka Kurkowskiego. Mercy Killing – to z pewnością najlepszy utwór na albumie. Motoryczny riff, klawiszowe szaleństwa (proszę zwrócić uwagę na klawiszowca Andrzeja Frolowa) i znakomita bardzo piękna solówka autorstwa Tomasza Grabowskiego. Cuda dzieją się w Out of The Blue – delikatne brzmienia, „lejące” się dźwięki i przepiękne gitarowe solo a’la Rothery i tak aż do wyciszenia. Szacunek. Bleak – może przypominać DeadSoul Tribe (gitarowe akordy grane w kwintach). Motywy znane/lubiane/gdzieś słyszane. Ale co z tego? Przyjemnie się tego materiału słucha. Sporo jest w tych utworach instrumentalnych smaczków. A to klawisze Hammonda, a to delikatne akustyczne brzmienia, czasami kosmiczne klawiszowe odjazdy oraz gitarowe solówki. Grane jakoś tak z sercem, od siebie. Chylę czoła przed instrumentalistami. Świetni są! Można grać szybko jak Petrucci, nie tracąc jednocześnie muzycznej wrażliwości. Zresztą niektórych gitarowych motywów Maestro mógłby chłopakom pozazdrościć (np. takiej solówki w Point in Time).

O pozytywnym odbiorze tego materiału świadczy wokal Bartka Kurkowskiego (który nie tylko dobrze śpiewa, ale i bardzo dobrze gra na gitarze). Bartek posiada głos bardzo czysty, o ciekawej barwie, pasujący w sam raz do wykonywanej muzyki. Będący wypadkową wokali Teda Leonarda (tego pana akurat nie lubię), Marco Basile (Mind Key) oraz Davida Fremberga (Andromeda). Naprawdę solidny, dobry męski wokal – co w naszym kraju nie zdarza się często. Bartek również świetnie sobie radzi „na żywo”. Śpiewa pewnie, mało siłowo i co najważniejsze nie nadużywa wysokich skal (a to bolączka większości „ambitnych” wokalistów z kręgu progressive metal). Anglojęzyczne teksty zaśpiewane zostały bez irytującego akcentu (tak często zdradzającego pochodzenie naszych rodzimych śpiewaków).

Podsumowując: Disilussioned nie jest materiałem przełomowym i wyznaczającym nowe tory w obszarze gatunku. Progmetalurdzy powinni być zadowoleni.

PS. Gwiazdka niżej za produkcję. Całość brzmi bardzo przeciętnie.

ArtRock.pl na Facebook.com
ArtRock.pl na Twitterze
ArtRock.pl na Myspace.com ArtRock.pl RSS
© Copyright 1997 - 2017 - ArtRock.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.