ArtRock.pl - Progressive & Art Rock w sieci!
Ten serwis korzysta z plików Cookies i podobnych technologii. Dowiedz się więcej » | zamknij
 
Recenzje albumów w serwisie ArtRock.pl
Szukaj:
Recenzja albumu Valinor ─ It Is Night w serwisie ArtRock.pl

Valinor — It Is Night

 
wydawnictwo: Apocalypse Production 2003
dystrybucja: Metal Mind Prod.
 
01. .. God Or God ?
02. In The Mist... Part I
03. The World And The Dream
04. It Is Night
05. In The Mist... Part II
06. In The Mist... Part III
07. Chasing The Moral's Luxury
08. Falseness And Struggle
09. Your Love
 
skład:
Ernest Garstka - gitara; Piotr Rucki - gitara; Rafał Rucki - bas; Jakub Głąb - wokal; Andrzej Trzaskuś - perkusja;
Gościnnie zagrali: Agnieszka Pietrucha - chórek; Agnieszka Wyszyńska - chórek; Agata Kozioł - chórek; Paulina Szczygielska - chórek; Marcin Mądro - klawisze; Krzysztof Goraj - klawisze.
 
Album w ocenie czytelników:
Oceń album:

Pokaż szczegóły oceny
Beznadziejny album, nie da się go nawet wysłuchać.
› 0
Istnieją gorsze, ale i przez ten ciężko przebrnąć do końca.
› 0
Album słaby, nie broni się jako całość.
› 0
Nieco poniżej przeciętnej, dla wielbicieli gatunku.
› 0
Album jakich wiele, poprawny.
› 0
Niezła płyta, można posłuchać.
› 0
Dobry, zasługujący na uwagę album.
› 0
Bardzo dobra pozycja, mocno polecana.
› 1
Absolutnie wspaniały i porywający album.
› 0
Arcydzieło.
› 3

Łącznie 4, ocena: Arcydzieło.
 
 
Ocena: 7 Dobry, zasługujący na uwagę album.
06.08.2006
(Recenzent)

Valinor — It Is Night



Valinor (Kraj Valarów) to fikcyjna kraina w stworzonej przez J. R. R. Tolkiena mitologii Śródziemia, zwana także Błogosławionym Królestwem, Nieśmiertelnymi Krainami czy Najdalszym Zachodem. Jest to kraj na kontynencie zwanym Amanem, gdzie mieszkali Valarowie i Majarowie, anielskie istoty stworzone przez Eru Ilúvatara, którym powierzył on opiekę nad Ardą (światem).

Czy nazwa zespołu pochodzi od owej tajemniczej i fascynującej krainy? Być może. Według mnie jest to bardzo prawdopodobne, gdyż drugi krążek tej istniejącej od 1993 roku formacji It Is Night to fascynujące trzy kwadranse z bardzo ciekawą muzyka. Od początku informuję iż jest to jedna z tych płyt, które trzeba wysłuchać kilka razy, wtedy dopiero dostrzec możemy zaczarowane ukryte frazy, które pozostają nam w pamięci. Cóż takiego znajdziemy na tej płycie? Trochę Death, trochę Bruce’a Dickinsona, odrobinę My Dying Bride, kilka gram XIII Stoletni, szczyptę Samaela, kawałek Venom, dużą dawkę Iron Maiden, a wszystko doprawione Power i Black Metalem. Ale to oczywiście bardzo ogólnikowe określenie zawartości tej płyty. Wprawne ucho wyłowi dużo, dużo więcej.

Na szczególną uwagę zasługuje różnorodność barw jakimi posługuje się wokalista; jest tu i growl i aria operetkowa, jest wielogłos, jest niski grobowy śpiew średniowiecznego woja, jest mocny metalowy śpiew prosto ze Skandynawii. Bardzo, bardzo duża różnorodność, dzięki czemu płyta się nie nudzi. Zróżnicowane tempo i stylistyka utworów. Od prawie milusińskich …God or god?, Your Love czy tytułowego It Is Night po mroczne i powodujące, że zaczynasz oglądać się za siebie Chasing The Moral’s Luxury. Ciekawe partie gitary i fantastyczna gra bębnów, kilka smaczków znajdziemy też wsłuchując się w klawisze, zwłaszcza w trzyczęściowej mini suicie In The Mist… Part 1-3 Zespół zebrał pokaźną ilość pozytywnych recenzji i ja chciałbym ten zestaw powiększyć. Warto sięgnąć po tę płytę i kilka razy jej wysłuchać. Solidnie napracowali się zarówno muzycy, goście jak i sanockie studio. Wszystkiego najlepszego i dużej ilości pomysłów na następny album.